piątek, 12 kwietnia 2019

Koleją przez Argentynę - Pociąg do chmur



 Tren a las nubes, czyli pociąg do chmur, był moją największą atrakcją kolejową w Argentynie. Linia kolejowa łączy miasto Salta z portowym miastem Antofagasta w Chile. Jest to  trzecia  najwyżej położona kolej  na świecie ( pierwsza kolej tybetańska, druga - kolej w Peru ). Najwyższy punktem na szlaku jest wiadukt la Polvorilla 4220 m n.m.p. Obecnie całą trasę sporadycznie przemierza pociąg towarowy. Ze względów bezpieczeństwa ,oraz braku funduszy na remont linii, turystom pozostał, krótki 50 kilometrowy odcinek. Podróż zaczyna się w  miasteczku San Antonio, najwyżej położonym mieście w Argentynie 3775 m n.m.p. i po  godzinie  przejazdu przez malownicze Andy, kończy na wiadukcie la Polvarilla, gdzie odbywa się  pół godzinny postój. Podczas mojej wizyty dodatkową atrakcją była ceremonia  ślubna , która została  specjalnie zorganizowana dla młodej pary podróżującej pociągiem.  
  Dojazd do San Antonio można zorganizować na własną rękę, lub przy zakupie biletu na pociąg wybrać opcję z autobusem. Cena biletu, wraz z transportem z Salty 3420 pesos, około 300 zł.  Autobusy wyjeżdżają z dworca kolejowego w Salcie o 7 rano i wracają około 19. Przed wyjazdem trzeba pamiętać o żuciu liści koki, które pomagają pokonać różnice wzniesień z 1200 m n.m.p na 4220 m n.m.p. Przez cały czas wycieczki towarzyszy  przewodnik, który opowiada historię linii kolejowej oraz personel medyczny, który jest obecny także w pociągu. 
 Niezapomniane wrażenia z przejazdu, oraz klimat jaki panuje w Andach pozostanie na pewno do końca życia. Każdemu polecam tą jednodniową wycieczkę, chociaż byli i tacy, którzy stwierdzi " no co pociąg jak pociąg" :) 

Stacja Campo Quijano- pomnik pierwszej lokomotywy parowej, która pokonała trasę Tren a las Nubes
Pomnik, oraz grób Richarda Maury, amerykańskiego inżyniera kolejowego. Głównego projektanta linii w Ameryce Południowej

Malownicze widoczki 



Amerykańska lokomotywa General Motors na stacji San Antonio



Wnętrze pociągu

Widok z trasy San Antonio- la Polvorilla

 Wiadukt la Polvorilla 4220 m n.m.p

Ceremonia ślubna 
Postój pociągu- ślub oraz targ rzemieślniczy

Klimatyczne miasteczko San Antonio, podczas wizyty trafiliśmy na festiwal z okazji karnawału 








czwartek, 21 marca 2019

Koleją przez Argentynę - Esquel

  Wycieczkę po Argentynie rozpocząłem od wizyty w Patagonii na kolei wąskotorowej w miejscowości Esquel. Kolej jest znana pod nazwą "La Trochita" lub  "Old Patagonian Express", na której zakończył swoją podróż Paul Theroux. 
 Kolej o rozstawie szyn 750 mm, powstała w 1922 roku, kursowała z Esquel do miasteczka Ingeniero Jacobacii, pokonywała 402 km. Obecnie skład kursuje w wybranych dniach miesiąca i  po przejechaniu 15 km kończy swój bieg w Nahuel Pan.  Podczas godzinnego postoju na stacji  można coś przekąsić i zaopatrzyć się w pamiątki.  Pociąg składa się z lokomotywy parowej oraz historycznych wagonów.Cała podróż trwa 3 i pół godzinny. Podczas przejazdu, w każdym z wagonów jest przewodnik, który opowiada historię kolejki w dwóch językach- hiszpański i angielski. Cena biletu 1260 pesos około 30 dolarów. Bilety można kupić na stacji lub w jednej z agencji turystycznych w centrum Esquel. 


















wtorek, 20 listopada 2018

Plany 2019


🚂 Wiosna w Argentynie 🚂

🚂 Lato w Peru 🚂

🚂 Jesień w Japonii 🚂 

+ nieprzewidziane kółeczka i imprezy kolejowe 







środa, 7 listopada 2018

28.Feldbahntreffen 2018- czyli zlot wąskotorówek w Rumunii

 Początek jak i koniec roku spędziłem na wąskim torze. Na początku października wybrałem się do Rumunii, na 28 zlot kolejek wąskotorowych. Na miejsce dotarłem we wtorek, czyli w drugi dzień imprezy. Wszytko zostało idealnie zorganizowane, przejazdy, transfery pomiędzy miejscowościami, noclegi w klimatycznych chatach, masa fotostopów i oczywiście Palinka- rumuński bimber, który towarzyszył nam przez cały wyjazd. Oprócz tego   panowała cudowna atmosfera, jakiej sprzyjały fantastyczne jesienne widoki Rumunii i wspaniała pogoda, która dopisywała nam przez cały zlot. Impreza trwała przez 7 dni, podczas których odbyły się przejazdy na liniach:

Pierwszy dzień:

 CRISCIOR-BRAD ; ABRUD-CAMPENI - nie uczestniczyłem :( 

Drugi dzień:

 RASINARI






SOVATA-CAMPUL CETATTI






Trzeci dzień:

 COMANDAU-COVASNA











Czwarty dzień:

 MOLDOVITA-ARGEL









 Kolejne trzy dni upłynęły w Viseu de Sus, gdzie w piątek i sobotę, odbyły się przejazdy specjale trzema różnymi składami. W sobotnią noc był zorganizowany przejazd z muzyką na żywa w pociągu, oraz zakrapianym ogniskiem na stacji :) 














Rumunia okazała się bardziej interesująca niż się spodziewałem. Więc będę chciał zawitać tam jeszcze raz :)